Pawilon Polana

projekt artystyczny / przestrzeń wspólna

Jednodniowe spotkanie sztuki, dźwięku i rozmowy w krajobrazie, który staje się tymczasowym pawilonem.

Pawilon Polana. Znikając nad Wisłą.

Polana nie jest tłem. Staje się sposobem bycia razem.

Można zniknąć na wiele sposobów. Można odejść, wyjechać, przestać być widocznym. Można też zniknąć inaczej – na chwilę przestać być osobno.

Od kilku lat w Kozielcu, na 788 kilometrze Wisły, osoby artystyczne przyjeżdżają na tydzień, by spróbować właśnie tego. „Znikając nad Wisłą” jest programem rezydencyjnym, ale przede wszystkim jest czasem pobytu. Czasem wystarczająco długim, by coś zauważyć, i wystarczająco krótkim, by pozostać przybyszem.

Bliskość rzeki zmienia perspektywę. Wisła nie zatrzymuje się, nie czeka, nie dostosowuje się do tego, kto pojawia się na jej brzegu. Płynie. Zmienia poziom, kolor, szerokość. Przynosi i zabiera. Odsłania i przykrywa. Krajobraz wokół niej również pozostaje w ruchu. To, co jednego dnia wydaje się stałe, następnego może już wyglądać inaczej.

Być może właśnie dlatego pobyt nad rzeką uczy szczególnego rodzaju uważności. Zamiast pytać, co można zrobić w danym miejscu, można zacząć pytać: co to miejsce robi z nami?

Pawilon Polana wyrasta z tego pytania. Jego początkiem jest konkretny budynek – dawny, nieukończony obiekt gospodarczy stojący na polanie nad Wisłą. Nie zostaje jednak zamieniony w neutralną przestrzeń wystawienniczą. Jego wcześniejsze życie pozostaje obecne. Tak jak pozostają ślady innych funkcji miejsca, pamięć ludzi, którzy byli tu wcześniej, zmieniająca się roślinność, ziemia, woda i pogoda.

Do tego krajobrazu dołączają kolejne osoby i ich prace. Nie tworzą jednej opowieści. Każda przywozi własny sposób patrzenia, własną wrażliwość i własne pytania. To, co je łączy, nie jest więc wspólnym tematem, lecz wspólnym doświadczeniem miejsca: tygodniem spędzonym nad Wisłą, pracą w krajobrazie i wobec niego, spotkaniami, rozmowami, samotnością i przypadkiem.

Wystawa jest próbą zebrania tych chwil. Nie po to, by je uporządkować, ale by pozwolić im się spotkać. Pawilon Polana jest miejscem chwilowych obecności. Prace pojawiają się tutaj jak kolejne ślady pozostawione na brzegu. Jedne są wyraźne, inne niemal niewidoczne. Niektóre zostają na dłużej, inne znikają wraz ze zmianą światła, pogody czy pory roku. Każda z nich jest jednak częścią większego przepływu.

Rzeka staje się w ten sposób nie tyle tematem wystawy, ile jej ukrytą strukturą. Podpowiada, że wspólnota nie musi oznaczać trwałości. Że można być razem bez konieczności zajmowania tego samego miejsca, mówienia jednym głosem czy tworzenia wspólnej narracji. Można spotkać się na chwilę i wpłynąć na siebie. Można coś po sobie zostawić i pozwolić temu dalej płynąć.

Tak działa również pamięć. Nie przechowuje wszystkiego. Jest selektywna, zmienna, pełna luk. Podobnie jak krajobraz – przechowuje ślady, ale nie daje do nich pełnego dostępu. Coś zostaje pod ziemią, coś w wodzie, coś w opowieści. Coś znika.

Pawilon Polana nie próbuje temu znikaniu zapobiec. Przeciwnie – przyjmuje je jako warunek swojego istnienia. Jest tymczasowy. Powstał z wieloletniego bycia w jednym miejscu, ale sam nie chce być pomnikiem tego miejsca. Jest raczej kolejną warstwą, kolejnym epizodem, kolejnym śladem.

Może właśnie na tym polega „znikanie nad Wisłą”: nie na utracie własnego głosu, ale na zgodzie, by przez chwilę usłyszeć także inne.

Rzekę.

Krajobraz.

Drugiego człowieka.

Miejsce.

Siebie.

Pawilon Polana nie stoi więc na polanie. Wyrasta z niej.

Z czasu, który został tu spędzony.

Z obecności tych, którzy przyjechali i tych, którzy byli tu wcześniej.

Z pamięci i przypadku.

Z rozmów i milczenia.

Z tego, co udało się zobaczyć, i z tego, co pozostało niezauważone.

A potem wszystko znów zacznie płynąć.

Jak Wisła.

  1. Wyjazd autobusu PKS z Bydgoszczy

    Wyjazd autobusu PKS z Bydgoszczy.

  2. Oficjalne otwarcie Pawilonu Polana

    Oficjalne otwarcie PAWILONU POLANA połączone z oprowadzeniem kuratorskim po pierwszej części wystawy.

    Spichrz zbożowy w Grabowie

  3. E.C.H.A. Wisły

    E.C.H.A. Wisły to, rozwijająca się opowieść o słuchaniu, wspólnym tworzeniu i relacji z krajobrazem Wisły. Trzy kolejne działania dźwiękowe nie stanowią odrębnych wydarzeń, lecz kolejne etapy tej samej muzycznej narracji – od otwartej orkiestry improwizowanej, przez kolektywne działania Toruńskiej Orkiestry Improwizowanej, aż po finałowy performance Jerzego Mazzolla z formacją HAIKU.

    Pierwszym rozdziałem będzie E.C.H.A. Wisły – jednorazowa, site-specific kompozycja przygotowana specjalnie dla tej przestrzeni. Do wspólnego działania zaproszeni zostali muzycy reprezentujący różne środowiska i estetyki: improwizację, jazz, muzykę eksperymentalną, elektronikę oraz scenę alternatywną. Punktem wyjścia stanie się uważne słuchanie miejsca, otwartość na dialog oraz proste partytury opisowe, pozostawiające wykonawcom przestrzeń do swobodnego kształtowania formy. Powstająca w czasie rzeczywistym struktura będzie odpowiedzią na krajobraz, akustykę i obecność wszystkich uczestników wydarzenia.

    W performansie udział wezmą: Jacek Buhl, Radosław Drwęcki, Mariusz Figiel, Adam Gwizdała, Sławomir Janicki, Paulina Jeziorek, Paulina Kalinowska, Marcin Karnowski, Adam Kempa, Piotr Kikta, Wojtek Kotwicki, Zachary Larysz, Antoni Majewski, Jerzy Mazzoll, Piotr Michalski, Zuzanna Mykietnik, Dominik Panasiuk, Piotr Pawlak, Patrycja Pączkowska, Paweł Pniewski, Klaudia Raczkowska, Robert Rychlicki, Miłosz Runge, Łukasz Trzaska oraz Jakub Ziołek.

    Obecność muzyków TOI nie jest przypadkowa. To właśnie z doświadczenia tej niezwykłej, otwartej formacji wyrasta kolejny etap wieczoru.

    Toruńska Orkiestra Improwizowana od 2019 roku tworzy żywe środowisko osób zainteresowanych swobodną improwizacją, działając na pograniczu muzyki, performansu i sztuk wizualnych. Zespół pracuje metodą „dyrygentury sygnalizowanej”, inspirowaną językiem gestów Lawrence'a D. „Butcha” Morrisa, dzięki czemu każda realizacja powstaje wyłącznie w danym miejscu i czasie. Przez lata orkiestra przenosiła swoje działania poza tradycyjne sceny – do parków, mieszkań, stodół, galerii sztuki, a nawet w nurt rzeki – konsekwentnie poszukując nowych sposobów budowania relacji pomiędzy dźwiękiem, przestrzenią i odbiorcami.

    Naturalnym rozwinięciem tej idei będzie finałowe spotkanie z Jerzym Mazzollem i zespołem HAIKU. Nowy toruński skład skupiony wokół jednego z najwybitniejszych polskich improwizatorów podejmie dialog z energią wypracowaną podczas wcześniejszych działań, prowadząc ją w stronę bardziej kameralnej, skupionej narracji. HAIKU rozwija własny język oparty na uważnym słuchaniu, oszczędności środków i kolektywnym budowaniu formy, w której cisza jest równie ważna jak dźwięk, a każda decyzja wykonawców wynika z tego, co wydarza się tu i teraz.

    Całość tworzy zamkniętą dramaturgicznie strukturę – od wspólnego otwarcia wielu indywidualnych głosów, przez doświadczenie orkiestry improwizowanej jako żywego organizmu, aż po intymny finał, w którym energia zgromadzona podczas wieczoru wybrzmiewa w nowej, skoncentrowanej formie. Nie będzie to seria występów, lecz jedno, wielowątkowe doświadczenie dźwiękowe, którego głównym bohaterem pozostanie uważność: wobec miejsca, drugiego człowieka i niepowtarzalności chwili.

  4. Pawilon Polana

    Oprowadzenie kuratorskie po drugiej części wystawy.

    Betonowy pawilon na polanie przy Wiśle

  5. Wspólny posiłek

    Wspólny posiłek.

    Polana przy Wiśle

  6. Ćwiczenia z zaniechania

    Ćwiczenia z zaniechania — Elżbieta Jabłońska.

  7. Meandry dźwięku

    Meandry dźwięku to seria krótkich spotkań osób, gestów i brzmień, które wchodząc ze sobą w chwilowe relacje, odnajdują nową ekspresję w konkretnym miejscu i czasie. Każda odsłona powstaje jako sytuacja jednorazowa: kształtowana przez obecność wykonawców, akustykę otoczenia, rytm wieczoru oraz uważność słuchających.

    To właśnie dlatego nie są to zamknięte formy, lecz dźwiękowe układy otwarte na zmianę, przesunięcie i wzajemne oddziaływanie. Meandry dźwięku odbędą się w spichrzu zbożowym w Grabowie.

    Godziny orientacyjne

    17:30 — Jacaszek

    18:10 — Jacek Buhl, Piotr Michalski, Miłosz Runge

    18:25 — Jakub Ziołek

    18:40 — Marcin Karnowski, Radosław Drwęcki

    18:55 — Sławek Janicki, Qba Janicki

    19:10 — Jerzy Mazzoll, Piotr Kikta

  8. Wyjazd autobusu PKS do Bydgoszczy

    Wyjazd autobusu PKS do Bydgoszczy.

    Zbiórka przy spichrzu zbożowym w Grabowie

Pawilon Polana

E.C.H.A. Wisły

Pawilon Polana wyrasta z działań Fundacji W788 realizowanych w Kozielcu nad Wisłą od 2019 roku. To projekt budowany na styku sztuki współczesnej, pracy rezydencyjnej, lokalnego krajobrazu i relacji z miejscem.

Zespół tworzą osoby, które odpowiadają za jego koncepcję, program, opiekę kuratorską, część dźwiękową, komunikację i organizację całego wydarzenia. Wspólnie rozwijają przestrzeń, w której sztuka może powstawać i wybrzmiewać poza centrum, w bliskości Wisły, rozmowy i uważnego bycia razem.

Fundacja W788 Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Województwo Kujawsko-Pomorskie Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego ZAiKS Miejmiejsce Mint Magazine NN6T Szum

Spotykamy się na polanie.

Na dole znajdziesz osadzoną mapę Google z pinezką prowadzącą dokładnie do miejsca wydarzenia. Możesz otworzyć ją bezpośrednio w aplikacji i uruchomić nawigację.

Tego dnia uruchamiamy także bezpłatny przejazd autobusem PKS z Bydgoszczy do Grabowa i z powrotem po zakończeniu wydarzenia.

Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego obowiązują wcześniejsze zapisy pod adresem w788km@gmail.com. W tytule wiadomości wpisz proszę: Autokar.

Dokładne miejsce zbiórki i godziny odjazdu przekażemy osobom zapisanym mailowo. W razie pytań jesteśmy do dyspozycji.

Google Maps Otwórz trasę